Ciekawe? Czytaj dalej na BlogFrog.pl Zobacz inne blogi w BlogFrog.pl ![]() |
Blog > Komentarze do wpisu
Zadanie: Ratuj życie!Dzień jak co dzień, czekam na dostawę zadań. Nagle jest, staje się: Panie JB proszę założyć aukcję. W końcu... !
![]() Kilka tygodni temu cała scenę graczy komputerowych obiegła smutna wiadomość, “Jednego z naszych” dopadło nieszczęście! Nieszczęście bardzo poważne, bowiem córeczka, kolegi z branży, dotknęła, niedługo po urodzeniu, poważna choroba. Małgosia jest chora na rdzeniowy zanik mięśni. Ograniczony ruch, niewydolność oddechowa i krążeniowa, typ I, który jest najbardziej groźny dla życia człowieka. Wobec tak ślicznego maleństwa jakim jest Małgosia nikt nie przejdzie obojętnie. Jednak dzieje się coś co pozwala mi odzyskiwać wiarę w ludzi, dodaję odrobiny nadziei, że gdzieś, kiedyś przyjdzie lepsze jutro. Cała społeczność “pocztą pantoflowa”, internetowymi mediami czy to statusami na swoich komunikatorach, IRC’u przenosi wieść o nieszczęściu naszego kolegi. Nie wiem ile zebrano dzięki temu złota czy przydatnych rzeczy i czy to pomogło, mogę się tylko domyślać, że “coś”, dzięki ten akcji, wpłynęło na konto. Biorąc pod uwagę wymiar kosztów, jest to na pewno zaledwie kropla w morzu potrzeb. Zastanawiamy się jak można pomóc z naszej strony.
Zawodnicy naszej drużyny wysuwają propozycję: “Sprzedajmy na aukcji naszą koszulkę, pieniądze przeznaczymy na Gosie”. Oni pomyśleli, władzę drużyny wykonały! Może jestem miękki, ale jakoś mnie to wzruszyło. Aukcja została wystawiona, w tym miejscu wszystkie moje wyobrażenia na ten temat “przechodzą ludzkie pojęcie”. Wszystko robione jest pod hasłem: Uratuj Małgosię razem z Mistrzami Świata! Po godzinie mamy już licytację z 280 złotymi, po dwóch godzinach i 6 tysięcy wejść na aukcje. Rozsyłałem to komu tylko mogłem, postronni ludzie zaczęli to przekazywać swoim znajomym. Moje zaskoczenie nie zaznało większego poziomu, kiedy zobaczyłem listę komunikatora znajomego z drugiego końca Polski, gdzie ludzie mieli statusy z linkami do naszej aukcji!
Wysłałem maila do osoby odpowiedzialnej za aukcje charytatywne na Allegro z prośbą o reklamę naszej inicjatywy, nie udało się. Muszą wiedzieć takie rzeczy z wyprzedzeniem, bo ściśle planują miejsca reklamowe. Poparli za to jak najbardziej aukcje i zaoferowali pomoc na przyszłość, to już coś. To bardzo miłe jak ludzie potrafią się zjednoczyć, w tym przypadku, przeciwko rozpaczy rodziców. Pomoc zaoferowało forum dyskoteki tunnel oraz gra internetowa www.reddragon.pl i wielu innych.
W środku licytacji odbywały się kolejne Mistrzostwa Świata, gdzie broniliśmy tytułu. Turniej zakończyliśmy na mało zadowalającym miejscu, mimo to cena koszulki dalej rosła. Wczoraj wszystko się skończyło, ktoś zakupił koszulkę za 510 złotych! Sprzedaliśmy bawełnianą koszulkę za 510 złotych! Czy to dużo? Pozostawiam to pod ocenę własną. Oczywistym jest, że nie zbawiliśmy świata, nie uratowaliśmy nikomu życia, nie kupimy za to mercedesa, ale... . Wydaję mi się jednak, że to jednak sporo pieniędzy, a ja mam uczcie jakbym zbawił Ziemię. Jest mi jakoś tak przyjemnie, że chociaż tyle możemy dołożyć i pokazać, że “coś” można robić. Nie wiem ile osób pomyślało podobnie do nas, ale widziałem, że drużyna ojca Małgosi ofiarowała 1000 złotych. To już prawie 1500 złotych zebranych pośród młodych ludzi, plus przypadkowe datki od innych graczy dają myślę całkiem pokaźną sumę.
Przez czas trwania, sprawdzałem stan aukcji kilkakrotnie w ciągu dnia dnia, marząc o tym aby zobaczyć tam większą kwotę niż ostatnio. Biorąc pod uwagę, że zafascynowani naszą drużyną są z reguły ludzie bardzo młodzi, to cena końcowa mimo wszystko mnie zaskoczyła. Jakaś wspólna inicjatywa, być może daje komuś lata życia, coś bezcennego i nie do opisania. A wszystko to stosunkowo małym wysiłkiem. Żałuje, że nie jestem miliarderem, a moja firma to nie dobrze prosperująca potężna korporacja i nie mogę pokryć większej kwoty. Ci, którzy mnie znają wiedzą, że nic nie sprawiło mi większej radości niż efektywna pomóc Małgosi. Również dla mnie było to bardzo niesamowite doświadczenie.
Czekamy teraz na kontakt ze zwycięzcą aukcji!
Link do strony o pomocy dla Małgosi czwartek, 11 października 2007, pan_joeblack
TrackBack
|
Oby to maleństwo było szczęśliwe.